Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Najdłuższy szpagat w historii 23 Wrzesień 2017

Wykonałem najdłuższy w historii szpagat liczący ponad 2 500 km. Jedna noga tkwi w moim gabinecie w Krakowie, a druga na jachcie Azimut, gdzieś daleko w Tarifie, u wrót Gibraltaru. Moje myśli biegają tam i z powrotem, dom - jacht - jacht dom.

Niełatwo być armatorem wymarzonego jachtu, który płynie po wspaniałej trasie, jakieś Malagi, Gibraltary, owoce morza, delfiny i ma wolne dla mnie miejsce, a na pokładzie przyjaciele i znajomi. Chciałoby się wsiąść w pierwszy samolot i polecieć w jednym momencie, nic trudnego porzucić tę deszczową Polskę ...

Ale wiecie jak to jest ... Rejsy, przyszłe wyprawy, formalności wymagają dużej ilości pracy na lądzie. Tak więc siedzę i pracuję, choć moje myśli są daleko. Marzę o morzu twardo siedząc na doopie w fotelu. Ale to się wkrótce zmieni, kiedy Azimut dopłynie do Brestu, a ja znowu przejmę jego lejce i przez Kanał Angielski pożegluję do Amsterdamu. W tamtym roku się nie udało, ale w tym ....

Facebook
Tweet
Google