Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Już tylko 2 tygodnie do Krainy Niezwykłych Spotkań 07 Lipiec 2017

Na moim lądowym pokładzie trwa właśnie walka z czasem: jak zdążyć w ciągu najbliższych 2 tygodni wyrobić się z obowiązkami zawodowymi, rodzinnymi. I jeszcze nadgonić, aby spokojnie wyjechać. Przedwczoraj przynajmniej zamknąłem ostatecznie już wszystkie sprawy formalne związane z licznymi zgodami na nasz pobyt na Spitsbergenie. Ale jak to wszystko ogarniać, kiedy połowa myśli jest już tam i słyszy się, ze wczoraj przy pomoście w Longyearbyen pływały 2 wieloryby? No właśnie jak ...

Czas się kurczy nieubłaganie. Ale to też dobrze, bo jest coraz bliżej. Dokładnie za 2 tygodnie będę już leciał samolotem na daleką północ. Gdzieś o północy - umówmy się, że umownej ;-) - wyląduję i zacznę poznawać nowy dla mnie świat. Zacznę od licznych reniferów, które swobodnie spacerują sobie po stolicy, a restauracjach można zamówić danie z nim w roli głównej - czego akurat nie zamierzam zrobić.

Niedźwiedzie. Ze względu na rekordową w tym roku ilość lodu jest ich ponoć dużo i są często widziane.

No i wieloryby. Na to chyba czekam najbardziej, bo ostatni raz widziałem je chyba z rok temu. A spotkania z nimi należą do najbardziej ekscytujących. Liczę, że tym razem będzie nam towarzyszyć szczęście i będą. I w dużej ilości, i blisko nas.

No i spotkam naszą ekipę etapu S-7, z którymi zamierzam spędzić 4 ostatnie dni ich rejsu, zanim przyleci moja załoga.

Nie mogę tego wszystkiego się doczekać ...

 

Facebook
Tweet
Google